MPEC sponsor Tarnowskiej Akademii Brydżowych Umiejętności

61. Edycja Tarnowskiej Ligi Okręgowej 2018

TABELA - Ostatni kocioł 14-go kwietnia g. 9.00-15.30

Brydż uczy myśleć - wywiad z TABUnistami w RDN, 2010

Autor: 
admin

Brydż uczy myśleć - wywiad TABU w RDN

Dzięki Katarzynie Adamczyk, zafascynowanej młodymi brydżystami, po tym
jak przypadkiem znalazła się w pobliżu naszego obozu w Stasikówce, i mogła zobaczyć jak takie zgrupowanie wygląda, mogliśmy wreszcie gościć w Radiu i porozmawiać o nas czyli o młodym brydżu.

Popularna dziennikarka radiowa, znana także z reklam w TV, prowadzi między innymi niedzielną audycję „W domu najlepiej” w której właśnie wystąpiliśmy. Wywiad  z Olką Talaczek, Gabą Nosal, Jędrkeim Hycnarem i Krzyśkiem Ziewaczem dał sposobność zareklamowania działalności TABU, szczególnie w kontekście całorocznego kursu praktycznej nauki gry KANA - BRYDŻ  uczy myśleć perspektywicznie

Jak na rasową dziennikarkę przystało zadała ciekawe pytania licząc na interesujące wypowiedzi. Niebawem otrzymamy mp3-jkę z nagraniem audycji.

 

Zielone linki prowadzą do artykułów szerzej traktujących na dany temat 

1.Gdzie i kiedy narodził się brydż i czy ma on korzenie sportowe, rozrywkowe, czy hazardowe?

Ograniczę się może do kilku faktów. Zainteresowani wszystko znajdą w Internecie.

1. 

Czy hazardem? Pytanie zadajesz chyba tylko po to by rozwiać wątpliwości jak sądzę. Hazardem może być wszystko, nawet ostre wejście w zakręt. Na serio traktując kwestię to warunek jest jeden; musimy postawić zakład i ustalić stawkę. Tego w brydżu sportowym się nie praktykuje.

Brydż sam w sobie nie jest hazardem!

Może być dopiero wówczas jeśli o tym zdecydują uczestnicy. Ale możemy się założyć o cokolwiek i postawić pieniądze. Jeśli ludzie tego nie rozumieją to oznacza, że mylą brydża z pokerem.

Jednak sportowe korzenie

Pierwsze wzmianki nie tyle o brydżu co o grze czy grach od których się prawdopodobnie wywodzi pochodzą z 1529 roku! W prostej linii brydż dziedziczy po grze znanej jako wist, który stał się  popularny w połowie XVII wieku. W 1857 r. w Londynie zademonstrowano zawody (wist porównawczy - duplikat) pod kierunkiem Cavendish’a.

 

Sama nazwa z kolei została ponoć wzięta od mostu Galata Bridge, który to łączył starą i nową część europejskiego Istambułu.

Brydż to sport od 1925 roku!

Rok 1925 to przełom! Za datę początkową brydża sportowego przyjmuje się zgodnie 1 XI 1925 kiedy to Harold Sterling Vanderbilt podróżował po Karaibach na pokładzie SS Finland. Otóż zaprezentował on uczestnikom rejsu niby nową grę. Wyjął talię kart, potasował i rzekł:

“Gentleman, let me show you a new game. It may interest you.”

Właściwie stworzył nowy zapis umożliwiający bardziej sportowe ale i również sprawiedliwe współzawodnictwo. Dzięki pomysłowi Vanderbilt’a, zaczęła się nowa era - brydż porównawczy (sportowy)!

 

2. A potem jak rozwijał się przez lata?

 

Pionierzy

Najważniejszym nazwiskiem tamtych czasów jest jednak Ely Culbertson, założyciel pierwszego magazynu brydżowego (1929), teoretyk i autor nowinek z dziedziny techniki gry i licytacji. Inni wielcy tej epoki (1925-1958) to Charles Goren, Sam Stayman i Milton Work. Międzynarodowe Prawo Brydżowe opracowano i uchwalono po raz pierwszy w roku 1930.

Nowa Era

W późnych latach 50-tych powołano do życia Światową Federację Brydża (1958), która to organizacja zainicjowała pierwszą Olimpiadę (1960) i znów nastąpił nowy rozdział w historii.  ŚWIATA I EUROPY (w tabelach).

W zasadzie wszelkie rozgrywki rangi światowej w latach 1950 – 2006 padały przeważnie łupem Włochów albo Amerykanów, kilka razy wygrywali Francuzi czy Anglicy. Inne nacje w tym Polacy zdobywali najważniejsze trofea dosłownie sporadycznie. W światowym brydżu kobiecym prym wiodły Amerykanki. Rozgrywki europejskie (drużynowe) zdominowane są od lat przez Włochów i Angielki. W parach wygrywali na przemian Francuzi i Polacy oraz Niemki. Jeśli chodzi o Juniorów na każdej imprezie w zasadzie triumfowała inna reprezentacja.

Młodzież

Niedawno wprowadzono kategorię Mistrzostw Świata Młodzieży Szkolnej i my Polacy możemy się pochwalić niemałymi sukcesami na arenie światowej, także my tarnowianie atoli za sprawą Adama Krysy.

Salonowa gra arystokracji

Przed wojną gra w brydża była tak samo nieodzowną umiejętnością towarzyską jak taniec czy konwersacja o sztuce. W latach 20 i 30-stych XX wieku nie grać w brydża po prostu nie uchodziło. W metryce każdego szanującego się obywatela stało, że ów, a i często brydża zażywa. Słynny major Hubal nie przyjmował do oddziału oficerów nie potrafiących grać, gdyż obawiał się, że zaniżą poziom.

Diabeł w kartach siedzi !!!

czyli

Ciężkie lata 50-te. Jazz i Brydż jako zakazana rozrywka!

Stal-in-owy czas terroru (50-te) chciał się brydża jak i jazzu pozbyć kojarząc go z rozrywką arystokratyczną. Zwalczano grę totalnie korzystając nawet z przesądów o prewieniencji religijnej. Diabeł nie miał gdzie, to siedział od tej pory w kartach! Poluźnienie reżimowych dyrektyw na przełomie lat 60 i 70-tych sytuacje znacznie poprawiło.

 

3. Jak Polacy odnajdują się w grze w brydż

TABUlacyjnym skrótem:

50-te - formowanie się pierwszych związków i klubów brydżowych.
70-te i pierwsze międzynarodowe sukcesy.
80/90-te: Polska potęgą brydżową!
Złota Polska Młodzież na progu XXI wieku

 

4. A jak Wy się „zaraziliście” tą grą? – osobiste refleksje i Wasze początki?

Brydżem zainfekowałem się 20 lat temu w Szwecji…. A później to ja już tylko zarażałem. Najpierw samym entuzjazmem, a z czasem bardziej zorganizowanie i konstruktywnie. Jak prawie wszyscy w tamtych czasach zaczynialiśmy od gry w kółeczko czyli towarzyskich roberków u Pawła Piszczka by potem po mojej namowie przerzucić się na sportowego… Dostrzegł nas wówczas Leszek Gabriel, który zaczął nas szkolić. Z marszu graliśmy w lidze i turniejach. Byliśmy tak bardzo zaangażowani, że w trójkę (Renata Wajdowicz, Paweł Piszczek i ja) wynajęliśmy nawet za pieniądze jednego z najlepszych szkoleniowców w Polsce Krzysztofa Martensa i drogą korespondencyjną uczyliśmy się w jego powstającym uniwersytecie brydżowym!

 

5. Co jest takiego pociągającego w tej grze?

Na pierwszy rzut oka tego chyba nie widać stąd media nie są zainteresowane tą grą. Niszowość tej rozrywki wynika też bezpośrednio ze sporego progu trudności. Dużo zasad i technik do opanowania podczas gdy piłkę czy żużel ogląda się bezproblemowo nie mając żadnego przygotowania.

Pociąga przede wszystkim swego rodzaju rywalizacja na rozumy i to, że jest także pewna losowość, która sprawia, że na krótkim dystansie można ograć mistrza świata. Kolejna cecha to towarzyskość i psychologia. Z zachowania można wiele wyciągnąć. Tu również można dostrzec piękno tej zabawy umysłowej. Niezwykle humanitarna ponad podziałami. Przypomina mi się anegdotka z lat osiemdziesiątych.

Ostro przesłuchiwany i lekko pobity obywatel przez ówczesną milicję około 17.30 zostaje w końcu z braku dowodów wypuszczony i trafia na pobliski turniej… ale niestety turniej już rusza, a nasz bohater nie ma z kim zagrać. Na zawodach zjawia się też funkcjonariusz milicji, który delikwenta chwilę wcześniej przesłuchiwał… i dzieje się rzecz niebywała. W jednej parze zasiadają ofiara z oprawcą!

Brydż nie jest najłatwiejszą do nauki grą, ale ze wszystkich rozrywek czasu wolnego bez wątpienia najbardziej satysfakcjonującą. Jeśli się ograniczy teorię do odpowiedniego minimum to proces uczenia staje się nie tylko strawny ale i zabawny! Praktykowanie od samego początku dostarcza wiele przyjemności, a wraz z rozwijaniem umiejętności owe rozkosze stają się coraz smakowitsze. Trudno uwierzyć, że coś co przynosi doznania porównywalne z ekstatycznymi nie jest niemoralne, ba, nie jest wbrew prawu, ani nie szkodzi naszemu zdrowiu wręcz przeciwnie wspaniale mu służy będąc świetnym stymulatorem zarówno szarych komórek jak i całego układu immunologicznego. O popularności, nawiasem mówiąc ciągle rosnącej w Polsce, decyduje szeroko rozumiana dostępność oraz klarowność tzw. warunków brzegowych; wszyscy bowiem posiadamy podstawowe umiejętności niezbędne do rozpoczęcia nauki gry czyli potrafimy liczyć i logicznie myśleć. Niebagatelnie wiele ma ta dyscyplina do zaoferowania młodym ludziom będącym właśnie w okresie przyswajania wiedzy i kształtowania swojej osobowości tudzież poszukiwań ścieżek życiowych. Mianowicie brydż oprócz tego, że umila i ułatwia szkolne chwile może również utorować drogę po sukces nie tylko sportowy!

Więcej na ten temat w artykułach: "Kultowa Gra Magiczna Przygoda" i "Najwspanialsza Gra Wszechczasów"

 

6.Czy trzeba mieć jakieś szczególne predyspozycje, by dobrze grać w brydża?

KLUCZOWE JEST tu słowo dobrze. Grać każdy może lepiej lub trochę gorzej jak śpiewał Jerzy Sztur, ale dobrze grać to już sztuka i nie każdy to potrafi.

Jak do wszystkiego, trzeba mieć trochę drygu jeśli nie talent. Nawet diament wymaga oszlifowania, bez pracy nie wiele się zdziała. Znam osoby bardzo utalentowane brydżowo ale i też takie, które lepiej od nich grają bo włożyły ogromną pracę!

Najważniejsza moim zdaniem cecha to wnikliwość i umiejętność analizowania napływających faktów oraz samodzielne logiczne wnioskowanie bo potrzebną technikę użytkową można wklepać w pamięć.

 

7.Jak rozwija ta gra, czego uczy? – Etyka, fair play, obowiązują?

Tu niespodziewanie długa lista!!!

Szerszy horyzont jest taki: mija pierwsza dekada XXI wieku. Przyniosła już kolejne osiągnięcia ludzkości. Polska przechodzi powoli w model gospodarki post-industrialnej, gdzie intelekt staje się głównym narzędziem zarobkowania. Szykują się nieuchronne zmiany w podejściu do procesu nauczania. Potrzeba staje się punktem odniesienia. Efekt nauczania musi mieć bowiem, jak się wydaje, natychmiastowe przełożenie. Młodzież chętnie wybiera naukę poprzez rozrywkę osiągając lepsze wyniki niż pozostali niesprofilowani brydżowo uczniowie szkoły! Placówka oświatowa nabiera przyjaźniejszego charakteru skoro lekcje nie polegają li tylko na żmudnym wkuwaniu materiału. Referowana teoria egzemplifikuje się natychmiastowym przełożeniem na praktykę! Wyczuwalnie zaznacza się oddolna chęć rewolucji przejawiająca się coraz bardziej świadomą niezgodą uczniów i obywateli na skostniały schematyzm. Uważa się, iż dobra intelektualne zadecydują o przyszłości narodów. Wpływowe kręgi od dawna lansują w swoich szeregach modę na wiedzę czego przejawem jest propagowanie intelektualnej rozrywki w postaci wysoce strategicznych gier by wymienić kilka: brydż, szachy czy go. Chcąc przyciągnąć młodzież organizuje się światowe współzawodnictwo umysłów. Olimpiada Sportów Umysłowych jest tego przykładem.

Za słynnym „Cogito Ergo Sum” Kartezjusza 

Myślę więc wygrywam w brydża… w szkole, w życiu

Samo w sobie myślenie kojarzy się z logiką, a  przedmiot poniższych rozważań bazuje właśnie na logicznym wnioskowaniu oraz prostej arytmetyce. Jest dyscypliną, która wyśmienicie spełnia się w roli „treningu umysłu”. Dzieje się tak z uwagi na dziedziny z których korzysta, a więc: wspomniane już arytmetyka i logika ale także etyka, psychologia, informatyka, teoria decyzji, kombinatoryka, teoria wolnych miejsc, rachunek prawdopodobieństwa i zasada ograniczonego wyboru.

Jakie są zatem dobrodziejstwa wynikające z uprawiania brydża sportowego? Lista jest dość długa; począwszy od zdrowia, poprzez intelekt, a skończywszy na sławie i pieniądzach o czystej zabawie nie wspominając. Brydż pomaga wykształcić niezmiernie ważne we współczesnym świecie cechy takie jak odporność na stres, waleczność czy zdolność podejmowania szybkich i trafnych decyzji. Uzbraja bowiem w dywergencyjne myślenie (podejście do, i rozpatrywanie problemu z wielu kątów), daje tzw bezpieczną adrenalinę potrzebną do współzawodnictwa, a dzięki wysokiej strategiczności pozwala także zwyciężać poza brydżem. Gra ma niemal zbawienny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie i jest rodzajem jakby eliksiru skoro długo by szukać wśród braci brydżowej chorych na Alzheimera, a i przypadków zachorowań na raka jest znacznie mniej!

Więcej w artykule: "Co brydż może dać młodemu człowiekowi"

8.W jakim wieku najlepiej zacząć grę w brydża i jakie jest w ogóle zainteresowanie młodych?

W momencie, gdy młody człowiek zaczyna abstrahować czyli 10-12 lat! Rozpoczęcie nauki w tak młodym wieku zwiększa także szanse na sportowy sukces, ale go oczywiście nie gwarantuje. Gwarantem sukcesu jest jak w każdej dziedzinie szlachetna mieszanka: zaangażowanie, ciężka praca i choćby odrobina talentu.

Zainteresowania trzeba szczepić, a skoro media zajęte są wyłącznie spektakularnymi, żeby nie powiedzieć populistycznymi rzeczami to powszechnie młodzi wielu interesujących rozrywek w tym brydża nie znają.

Nie wystarczy napisać na plakacie KURS BRYDŻA bo to nic nie znaczy. Puste słowa. Zachęcam poprzez organizowanie happeningów i prezentacji polegających na żywych spektaklach przybliżających ideę.

Ale na coś „nowego” przychodzą tylko otwarte umysły o szerszych horyzontach i siłą rzeczy wielu rezygnuje ponieważ poszukuje dalej….

 

9. Jak wygląda nauka brydża, to chyba ciężka praca, z tego co wiem, to kujecie na pamięć jak wzory matematyczne, różne możliwe układy?

Nauka brydża nie może polegać na zakuwaniu. To nie może być szkoła. To musi być odskocznia od ministerialnej edukacji. We wczesnej fazie wyłącznie zabawa. Nauka pojawia się w momencie kiedy uczestnicy sami o wiedzę poproszą! Jak padło wcześniej pewne zagrania techniczne trzeba opanować dość automatycznie ale jak i kiedy je wdrożyć w praktykę to wymaga już umiejętnego myślenia i tego się głównie uczymy. MYŚLENIA, którego z przykrością stwierdzam, niewiele jest we współczesnej, pełnej schematów, szkole. Więcej w "Struktura nauczania".

Brydż to nauka myślenia

I my to robimy bezboleśnie!

10. Ile może być rozwiązań w brydżu, czy to jest liczba skończona?

Jeśli chodzi o technikę, a w zasadzie rozgrywkę i obronę to liczba optymalnych zagrań dla danych rozkładów została już w literaturze dobrze opisana i jest znana wszystkim ekspertom. Przyszłość ma jeszcze przed sobą licytacja, w której coraz większą rolę odgrywają transfery wymagające jednak od graczy stanowiących parę, ogromnych nakładów pracy.

Mogłoby się wydawać, że to skostniała materia i tak byłoby zapewne gdyby nie psychologia i fortele. Tu jest sporo miejsca na artyzm i piękno międzyludzkiej rywalizacji.

 

11. Wielu jednak ta gra zniechęca, bo do najłatwiejszych nie należy?

To prawda, zniechęca ale też uczy cierpliwości. Kto się zniechęca ten raczej niczego nie osiągnie chyba, że ma farta w postaci grubych koneksji, ale czy to jest uczciwe? Brydż to dystans. I w takim sensie jest to gra sprawiedliwa.

Gra, która uczy cierpliwości

 

12. To gra w parach, trzeba więc iść nie rzadko na kompromisy, czy indywidualiści, artyści, osoby o silnych osobowościach odnajdują się w tym sporcie?

Jasne. To gra dla prawdziwych wirtuozów, a silne osobowości mają więcej szans na sukces niż Ci mniej asertywni. Brydż wspaniale wyposaża w intelektualne ostrogi na długą walkę w dorosłej drodze poprzez dżungle współczesnego świata pracy.

Wyposaża w intelektualne ostrogi

 

13. Ile czasu zabiera doskonalenie się w brydżu, najlepsi i wytrwali uczą się chyba całe życie?

Ta gra nie miałaby takiego wzięcia, gdyby można było się nauczyć w 5 minut! Rzeczywiście można się tą grą raczyć całe życie, cały czas ucząc czegoś nowego.

Samo opanowanie zasad zabiera w zależności od intensywności od kilku dni do kilkunastu nawet miesięcy jak to ma miejsce w przypadku dzieciaków. Doskonalenie to już proces dłuższy, ale nieustannie stymulujący.

 

14.Porozmawiajmy o TABU, jak zrodził pomysł wzięcia młodych ludzi pod swoje skrzydła?

Tarnowska Akademia Brydżowych Umiejętności. To gra słowa-skrótu bardzo adekwatna jest do wiedzy jakie na temat gry ma społeczeństwo szczególnie w naszym regionie. Celowo wymyśliłem taką nazwę aby intrygowała, a nawet drażniła. Nawet nauczyciele opowiadają nie stworzone cuda, oczywiście in minus.

Wiedzy na temat gry nie miało kilku dyrektorów placówek. Na szczęście władze i nasz sponsor strategiczny MPEC tę wiedzę mają i wspierają nas wytrwale w naszych wysiłkach na rzecz krzewienia kultury gry i jej sportowego charakteru, która daje szanse na wiele pozytywnych historii. A te dobre relacje pomagają budować także szkoły i ludzie. Wielką orędowniczkę brydża młodzieżowego znaleźliśmy w r. 2008 w osobie ówczesnej dyrektorki Gimnazjum nr 2 pani Małgorzaty Wrześniowskiej, obecnie kierującej I LO i dalej nam b. sprzyjającej skoro większość zajęć odbywa się właśnie w budynku I liceum. Przez lata niezwykle pomocny był i jest nadal pan dyrektor Lipiński, z którym zrobiłem wywiad dostępny na stronie TABU. Muszę też wspomnieć o współpracy z MWSE, która zaoferowała nam lokal w trudnych początkach, a kontynuuje się moim zaangażowaniem w pracę w kwartalniku REPLIKA, gdzie znalazło się miejsce na kącik brydżowy. Od pierwszych niemal chwil sekundowała nam telewizja lokalna. O wielu miejscach i ludziach należałoby tu wspomnieć z prezesem naszego tarnowskiego związku brydża, WIELKIM dobrodziejem Witkiem Stachnikiem na czele. Bez niego nie bylibyśmy w tym miejscu gdzie jesteśmy teraz. Więcej w artykule "TABU"

 

15. Jak wyglądają zajęcia?

Dla początkujących wyłącznie ZABAWA. Gra od pierwszych chwil na zasadzie rywalizacji. Karty są uprzednio tak ułożone, żeby poziom trudności narastał wraz z kolejnymi zajęciami. Na każdym stole to samo. Symultanicznie. Łatwiej wytłumaczyć post mortem co było źle i jak należało zagrać! Nauczanie projektowe, które zachęca do udziału w twórczym działaniu.

Dla średnio-zaawansowanych już nauka, ale wierzcie mi – oni tego chcą, co jest niesamowite! W wakacje rozwiązują testy ???

 

16. Organizujesz obozy szkoleniowe?....

Nie sam. Organizujemy je razem z inicjatorem zgrupowań, Marcinem Kuflowskim ze Skawiny. Obejrzyjcie zresztą amatorski filmik czternastoletniego Igora Pomykacza właśnie z ostatniego zgrupowania

 

 

Wypoczynek – Integracja - Pasja

 

Byliśmy już na 10 obozach szkoleniowych. Staram się postępować pod dyktando hasła, które w tym celu ułożyłem WIP czyli wypoczynek-integracja-pasja, a więc łączyć brydż sportowy z wypoczynkiem, turystyką, kulturą, folklorem ze wszystkim godnym i szlachetnym. Galerie z obozów pod tym linkiem.

 

17. Jakie są pragnienia i marzenia założyciela TABU?

Po pierwsze aby brydż młodzieżowy był dostrzegalny dla normalnego zjadacza chleba w Tarnowie. PARADOKSALNIE LEPIEJ ZNANI JESTEŚMY W Polsce. Młodzi swoimi ogromnymi sukcesami po prostu na to zasługują! Są wspaniałymi ambasadorami miasta Tarnowa. Zdobywają medale najważniejszych imprez mistrzowskich w Polsce, Europie i świecie. A media tymczasem wychwalają 6-stligowych piłkarzy pomijając zresztą nie tylko brydża. Powróćmy do normalności.

Nie zawsze dobrze jest opierać się na słupkach oglądalności, słuchalności bo to rodzi mieliznę intelektualną tzw. popelinę.

Co do sukcesów o których marzę to wiele z nich już zostało spełnionych. Młodzi są aktualnymi mistrzami Polski we wszystkich kategoriach, a Adam Krysa dwukrotnym wicemistrzem świata juniorów.

Marzy mi się jeszcze mistrzostwo świata… potencjał jest i może kiedyś to się nam uda.

Ogólnie myślę podobnie jak dyrektor KANY czyli Jakub Drwal, to nas zresztą jak sądzę połączyło i rozpoczęliśmy współpracę. Mianowicie chciałbym aby młodzi ludzie nie podążali utartymi schematami lecz używali własnego mózgu w swoich wyborach. Aby tym rozumem umieli szlachetnie walczyć i filtrować obraz często zakłóconej rzeczywistości. 

Takie też hasło przyświeca projektowi KANA-BRYDŻ uczy myśleć perspektywicznie, który rozpoczynamy we wrześniu (spotkania we wtorki w g. 17.00-19.30) właśnie w KANIE przy Mościckiego 12.

Kategoria: 
Fatal error: Call to undefined function media_access() in /home/tabu/domains/tabu.tarnow.pl/public_html/sites/all/modules/media_gallery/media_gallery.module on line 290